VI Rajd Rowerowy „ Akcja Burza wyprawa z Historią w tle”

Akcja „Burza”, operacja wojskowa zorganizowana i podjęta przez oddziały Armii Krajowej przeciw wojskom niemieckim w końcowej fazie okupacji niemieckiej, bezpośrednio przed wkroczeniem Armii Czerwonej, prowadzona w granicach II Rzeczypospolitej.

AK przystąpiła na naszym terenie do realizacji planu „Burza”. Akcja zakładała ataki na tyłowe i cofające się oddziały nieprzyjaciela, niszczenie linii kolejowych i drogowych celem utrudnienia ewakuacji wojska niemieckiego oraz transportów zaopatrzenia i posiłków. Chodziło również o ochronę ludności cywilnej, zabezpieczenie ważnych obiektów przed zniszczeniem przez wroga oraz opanowania terenu by zaprezentować się przed Sowietami jako gospodarze terenu.

29 lipca 1944 r. żołnierze dębskiej placówki Armii Krajowej uderzyli na Niemców wycofujących się z terenu Dęby. Zginęło wtedy trzech młodych żołnierzy z nowodębskiej placówki AK – Wacław Wawrzyniak, Czesław Szulc i Krzysztof Teofilak.

Tym razem wyruszyliśmy z Nowej Dęby do Baranowa Sandomierskiego. 60 uczestników Rajdu zebrało się przed Kościołem Matki Bożej Królowej Polski, gdzie Adam Szurgociński przedstawił krótką historię Akcji Burza oraz zaprezentował pamiątkowy medal, który otrzymali wszyscy uczestnicy. Następnie ks. dr Mieczysław Wolanin odmówił modlitwę w intencji poległych żołnierzy Armii Krajowej oraz wszystkich ofiar II Wojny Światowej. Delegacja uczestników Rajdu złożyła znicz i wiązankę kwiatów pod tablicą upamiętniającą poległych żołnierzy z placówki AK z Dęby. Uczestnicy Rajdu zostali podzieleni na 15 osobowe grupy i prowadzeni przez samochód zabezpieczający OSP Alfredówka wyruszyli na trasę. Rajd zabezpieczał drugi samochód OSP Tarnowska Wola. Składam serdeczne podziękowania druhom strażakom za profesjonalne zabezpieczenie całej trasy Rajdu.

Pierwszy etap przez ul. Kolejową i dalej drogą przez las dojechaliśmy do Rozalina. Pierwszy postój przy Kapliczce św. Rozalii. Historię tego obiektu przedstawił Wiesław Ordon Burmistrz Miasta i Gminy Nowa Dęba, który był uczestnikiem naszego Rajdu. Z Rozalina przez Kaczaki, Ślęzaki, Dąbrowicę dojechaliśmy do Skopania i drogą nr 985 do Baranowa Sandomierskiego.

Tam w ogrodach Parafii pw. Ścięcia Świętego Jana Chrzciciela przywitał nas ks. dziekan Andrzej Machowicz. Zaprosił wszystkich do wnętrza kościoła i bardzo ciekawie opowiadał nam o historii powstania Kościoła w Baranowie Sandomierskim. Przedstawił wiele ciekawych podań historycznych związanych z Ziemią Baranowską. Ks. Andrzej zaprosił nas do parku przy kościele, gdzie pokazał nam hodowlane stado danieli liczące 16 szt. Tam też uczestnicy Rajdu spożyli przygotowany przez organizatorów posiłek. Kolejną ciekawostką było spotkanie z pasjonatem historii panem Lesławem Badawicą, który przedstawił nieznane fakty z działań wojennych z 1939 roku na terenie Dymitrowa. Ciekawie opowiedział uczestnikom o walkach na Przyczółku Baranowsko-Sandomierskim w 1944 r. Zaprosił nas do odwiedzenia Kopca w Dymitrowie Dużym, usypanego z inicjatywy ks. Andrzeja. W tym miejscu znajdował się dawniej kościół i parafia pod wezwaniem św. Katarzyny Dziewicy. Pierwsze wzmianki pochodzą z XIII wieku. Legenda głosi, że kościół pochłonęły wody Wisły. Na upamiętnienie tego miejsca powstał 18 metrowy kopiec z przyległym placem zwanym Sursum Corda. W drogę powrotną wyruszyliśmy z Dymitrowa przez Skopanie drogą nr 872 do Woli Baranowskiej, następnie przez Ślęzaki, Kaczaki i Rozalin wróciliśmy do Nowej Dęby. W sumie uczestnicy Rajdu przejechali blisko 50 km. Po przybyciu na miejsce wiele osób prosiło o większą częstotliwość podobnych wycieczek rowerowych. Okazuje się, że można ciekawie spędzić czas, odkryć nowe miejsca, poznać nieprzeciętnych ludzi, którzy zapoznają nas z nieznaną historią tak bliskich nam miejsc.

Adam Szurgociński

Dyrektor SOSiR